Nie jestem w stanie spotkać cię przez te wszystkie lata.
Teraz urosły mi włosy.
Kiedy patrzę na księżyc, myślę o Tobie.
Księżycowy świt zanika.
Gdzie jesteś?
KSIĘŻYCOWY ŚWIT
Nie byłam wstanie wkroczyć w twój okrąg.
Zawsze naśladuję Ciebie.
Nawet jeśli nie było szans na wygraną, ty nie poddając się, raniłeś tylko siebie.
Byłam urzeczona Tobą, przez twój prosty umysł.
Twoje niezachwiane słowa wieją. Uważałam cię za bohatera.
Zadzwonię do Ciebie, gdy będę Cię potrzebować!
Hej, pozwól mi pozostać po Twojej stronie.
Moje uczucia
chcą spotkać Ciebie silniejszego, obracającego się w odwadze.
Pragnę zniknąć przed księżycowym świtem,
gdy zauważysz mój wzrok.
Kim jesteś, że się patrzysz?
Patrzyłam na Twoje plecy, gdy odchodziłeś, zawsze o krok do przodu.
Zawsze patrzyłam z daleka i doganiałam Ciebie.
Nawet jeśli dotknęliśmy cię, nie zauważyłbyś,
ponieważ zawsze byłeś nieśmiały.
Byłam przyciągana do Ciebie od samego początku.
Uważałam Cię za bohatera, który nosi ogromne brzmienie, ale nigdy nie traci odwagi.
Hej, zadzwonię do Ciebie też jutro,
dlatego pośpiesz się i pozwól mi zostać po Twojej stronie.
Moje uczucia
chcą spotkać Ciebie silniejszego, obracającego się w tchórzostwie.
Księżycowy świt płacze wewnątrz chmur.
Może te uczucia dotrą do Ciebie pewnego dnia.
Dokąd zmierzasz?
Czy się dąsasz czy robisz się zły.
Czy twój skruszony uśmiech.
Wszystko, wszystko wypaliło się w moich wspomnieniach.
Właśnie teraz, ten moment również.
Podczas tych chwil, nie mogę cię spotkać.
Przyłapuje się, że znów o Tobie myślę.
Rano wschodzi słońce, oświetlając krople rosy.
Te uczucia chcą cię spotkać, nawet teraz.
Wciąż mogą one dotrzeć do Ciebie?
Te nie do zatrzymania "Lubię Cię", chce dotrzeć do Ciebie.
Ale gdzie jesteś?
Nagle łączące nas
przepełnione słowa miłości,
rozszerzyły oczy, rozmyte łzami.
Teraz mogę wyczuć między nami dystans,
idąc z Tobą ramię w ramię.
"Ja zawsze zauważałam twój wzrok."
Kocham Cię!
Jesteś za słaba, więc przestań walczyć z tymi kolesiami.
Jestem pewna, że wygram następnym razem!
Zobacz! Przecież ci mówiłem!
Eee, przepraszam.
Książę wykorzystał swój czas, by cię ocalić, więc lepiej wyraź swoje uznanie.
Ale książęta nie mogliby zostać pobici, czyż nie?
Książę nie pracuje...Jestem bardziej bohaterem!
...To będzie cię kosztować 100 yenów.
Bohaterowie nie biorą pieniędzy!
Myślę, że nie ma tutaj nic do zrobienia...Powiem ci o tym, bo jesteś wyjątkowy.
Byłoby miło gdybyśmy mogli zostać razem na zawsze.
Byłoby...
Żeby pozostać tak na zawsze!
Czy nie mógłbyś dać mi trochę więcej lekarstw?
O czym Ty mówisz? Chcę to usłyszeć!
Nie wyglądasz ostatnio za dobrze i zachowujesz się dziwnie, czy Ty ukrywasz coś przede mną?
To nie ma z Tobą nic wspólnego.
Zawsze będziemy przyjaciółmi, prawda?
...Tak.
Ale jestem...
Ale jestem
To nie jest tak, że chcę odejść.
Gdzie on się podział?" Ten kłamca...
Czy to możliwe, że jesteś...?
Książę przyszedł cię uratować.
To będzie 100 jenów.
Ale ty jesteś bohaterem, bohaterowie nie przyjmują pieniędzy.
Jesteś jedyna w swoim rodzaju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz